środa, 18 listopada 2009

A my dalej swoje diariusze...


Trupa Czango przedstawia „Z diariusza prywatnego”
na podstawie wybranych opowiadań oraz fragmentów Dziennika Witolda Gombrowicza

Dwie osoby, kobieta i mężczyzna: marsz marsz Dąbrowska i nijaki Kowalski, piszą swoje diariusze. Dzienniki intymne. W ich sprawy wkracza od czasu do czasu Pan Gombrowicz. Podsuwa swoje rozwiązania lub raczej ukazuje zjawiska analogiczne do prywatnych problemów, które wywlekają na światło dzienne autorzy diariuszy. Wszyscy tu mówią do siebie, ale tak żeby ich inni słyszeli. Dla kogo mówią swoje diariusze? Jeśli dla siebie dlaczego mówią to publicznie, a jeśli dla widzów dlaczego udają, że mówią do siebie?

Inspiracją były opowiadania – utwory wczesne, za które autor został wyszydzony przez polską krytykę. Zarzucano mu niedojrzałość. Inspiracją był człowiek zakochany w niedojrzałości, i jego dzienniki, w których owo słynne: „Poniedziałek Ja”, i w których już mniej słynne „Piątek. Dziś „byłem zabijającym muchy”, co znaczy po prostu zabijałem muchy drucianą packą”.


Scenariusz i reżyseria: Hieronim Poniżalski
Występują: Monika Dąbrowska i Zbigniew Kowalski
Muzyka: Daniel Moński

Projekt jest realizowany przez Stowarzyszenie „Katedra kultury”.
Spektakl został zrealizowany dzięki dofinansowaniu ze środków m. st. Warszawy.
Premiera: 16 października 2009

Spektakle: 4 grudnia godz.: 19.30
5 grudnia (dwa spektakle) godz.: 17.30 i 20.00

Wstęp wolny.
Miejsce: Dom Kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5, Ursynów
(W tym miejscu właśnie przed laty stanąłem przed Komisją Wojskową, by wyjaśnić, na jakiej podstawie uważam się za pacyfistę. Zapraszam. Ski.)
Dojazd: metro - stacja Stokłosy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz